Przejdź do głównej treści

Darmowa dostawa od 300zł

polski
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Kuba na krawędzi upadku — USA naciska na reżim w Hawanie

Administracja prezydenta Donalda Trumpa nałożyła sankcje oraz zagroziła cłami państwom dostarczającym ropę na Kubę. Celem tych działań jest ograniczenie dopływu paliwa i wywarcie silnej presji politycznej na władze w Hawanie.

„Kuba to kraj, który jest naprawdę bliski upadku. Dostawali pieniądze od Wenezueli, dostawali ropę od Wenezueli, a teraz już jej nie dostają” — podkreślał Donald Trump, wskazując na uzależnienie wyspy od wsparcia z Caracas.

Dostawy z Wenezueli zostały wstrzymane po działaniach USA wymierzonych w rząd Nicolása Maduro. Również Meksyk ograniczył transport surowca w obawie przed konsekwencjami ze strony Stanów Zjednoczonych. Kuba, która w ogromnym stopniu opierała funkcjonowanie gospodarki na imporcie paliw, została nagle pozbawiona podstawowego źródła energii.

Codzienne życie w cieniu kryzysu

Braki paliwa natychmiast przełożyły się na życie mieszkańców. W wielu regionach dochodzi do długich przerw w dostawach prądu. Problemy z energią utrudniają dostęp do wody i zakłócają transport żywności. Komunikacja publiczna właściwie nie działa, a śmieci zalegają na ulicach, ponieważ brakuje paliwa dla służb komunalnych.

Zamykane są szkoły i uczelnie. Urzędy pracują w ograniczonym zakresie. Wiele rodzin wraca do gotowania na węglu i drewnie. Wydarzenia publiczne i prywatne uroczystości są odwoływane. Państwo funkcjonuje w trybie awaryjnym.

Szczególnie dotknięta została turystyka, która jest jednym z głównych źródeł dochodu kraju. Braki paliwa lotniczego doprowadziły do zawieszania lotów. Część turystów opuszcza wyspę, a nowe rezerwacje są anulowane. Hotele ograniczają działalność lub całkowicie się zamykają.

Gospodarka na granicy i rosnące napięcie

Kuba już wcześniej zmagała się z głębokim kryzysem gospodarczym. Wysoka inflacja osłabiła siłę nabywczą mieszkańców. W ostatnich latach znacząca część społeczeństwa wyemigrowała. Braki żywności i leków stały się codziennością.

Obecny kryzys paliwowy dodatkowo pogłębia te problemy. Bez stabilnych dostaw energii trudno mówić o normalnym funkcjonowaniu gospodarki. Pojawiają się obawy, że w największych miastach sytuacja może wymknąć się spod kontroli.

W tle rosną spekulacje o możliwej próbie wymuszenia zmian politycznych w Hawanie. Jednocześnie brak wyraźnego lidera opozycji sprawia, że społeczne niezadowolenie nie ma jednego, wyraźnego kierunku.

Kuba znajduje się dziś w punkcie zwrotnym. Sytuacja jest napięta, a kolejne tygodnie mogą zdecydować o stabilności kraju.

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz